Samolotem i ze sprzętem

Polska mimo, że ma idealne warunki narciarskie i wspaniałą infrastrukturę w górskich ośrodkach, od lat zmuszona jest konkurować z zagranicznymi kurortami w Alpach, czy Pirenejach. Wielu z nas decyduje się jadąc na zimowy wypoczynek pokonać, nie raz i dość trudną oblodzoną górską, trasę samochodem. Jednak przy obecnych cenach paliwa, do których dochodzą opłaty za autostrady, samochód staje się coraz droższą formą podróżowania, a przez to i nieopłacalną. Biorąc pod uwagę wszelkie niewygody i koszty z powodu długiej podróży za kółkiem, pokonywanie odległości samolotem jest wprost czystą przyjemnością. Dzięki internetowi możemy wyśledzić i zarezerwować po bardzo korzystnych cenach bilety lotnicze dla siebie i całej rodziny, a porównując oba sposoby podróżowania, zdecydowanie korzystniej wypadnie tanie latanie.

Góry

Jeśli myślimy, że zabranie ze sobą sprzętu narciarskiego samolotem jest ogromnym problemem, to jesteśmy w wielkim błędzie. Rezerwując bilet lotniczy należy spytać o zasady przewozu bagażu w postaci nart, snowboardów i całego narciarskiego ekwipunku. Jest to konieczne, ponieważ przewoźnicy stosują własny cennik, a ich taryfy uzależnione są też od samych tras.

Warto przeanalizować cieszące się w Polsce popularnością linie lotnicze, odbywające rejsy w regiony narciarskich kurortów. Tani przewoźnicy oferują za przewóz sprzętu narciarskiego bardzo różne taryfy, ale prawie wszystkie doliczają pasażerom za niestandardowy przewóz bagażu dodatkową opłatę i wynosić może np. 180 zł. Znajdujące się na stronach przewoźników ceny obowiązują przy rezerwacji biletu przez Internet. Jeśli za bagaż będziemy chcieli zapłacić na lotnisku, koszt powiększony zostanie o dodatkową opłatę

Podróżując rejsowymi liniami sytuacja przedstawia się inaczej, bowiem sprzęt narciarski wliczony zostaje w limit nieodpłatnego bagażu. Z reguły każdemu pasażerowi wolno bezpłatnie zabrać ze sobą jedną parę nart z tym, że należy fakt ich przewozu zgłosić wcześniej, a najlepiej podczas rezerwacji biletu. Trzeba jedynie wziąć pod uwagę, że nasz sprzęt sportowy plus reszta nadanych do luku bagaży nie powinna przekraczać określonego przez dane linie limitu, w przeciwnym razie będziemy musieli zapłacić za nadbagaż.

Nasze narty, deski snowboardowe i inny sprzęt sportowy, jaki ze sobą zabieramy na zimowy urlop, bez względu na przewoźnika musi być dobrze zabezpieczony i zapakowany. Najczęściej wystarcza do tego futerał, w jakim do przechowujemy we własnym domu. Właściwie w tym sezonie zimowym powoli zbliżamy się już do końca białych szaleństw. Do końca kwietnia w wielu ośrodkach narciarskich Europy można jeszcze korzystać z uroków zimy. Czekają na nas wspaniałe trasy w Szwajcarii, Austrii, Włoszech i Francji.

Comments are closed.