Aby do wiosny!

ModlinPrawdopodobnie dopiero na wiosnę, w kwietniu lub maju, otwarty zostanie dla regularnych rejsów port lotniczy w Modlinie. Wszystko wskazuje na to, że nie spełnia wymagań wykonanie naprawy pasa startowego. Tak pesymistyczny scenariusz przedstawia prezes Lotniska Modlin, Piotr Okienczyc. Ostatecznej decyzji o tym, że dopiero w tych miesiącach port ponownie zacznie przyjmować duże samoloty pasażerskie, nie wydał jednak Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego. A więc teoretycznie przywrócenie pełnej zdolności operacyjnej modlińskiego portu lotniczego, możliwe jest wcześniej.

Niekorzystna ekspertyza

Instytutu Technicznego Wojsk Lądowych bardzo negatywnie ocenia wykonane do końca grudnia 2012 r. naprawy, uszkodzonego pasa startowego w Modlinie. Wydaną przez niego ekspertyzę, Instytut przekazał już do WINB. Firmie Erbud S.A., czyli generalnemu wykonawcy, wytyka on liczne błędy. W związku z tym wciąż obowiązuje zakaz użytkowania betonowych części pasa startowego. Decyzja ta może ulec zmianie dopiero po wycofaniu negatywnej opinii inspektora ULC, a póki co, droga startowa nie spełnia norm, by ją ponownie uruchomić. Spisana Ekspertyza zaleca wymianę całej górnej warstwy nawierzchni drogi startowej. Jednak takie prace przeprowadzić można jedynie przy dodatniej temperaturze. Ciężko jest przewidzieć, jak długo trwać będzie w tym roku zima w Polsce. Tak więc rozpoczęcie wymiany nawierzchni nie będzie z pewnością możliwe przed marcem. Lotnisko Modlin nie określa, czy wymianę nawierzchni będzie chciało przeprowadzić po ponownym uruchomieniu portu, czy też zajmie stanowisko, że do czasu zakończenia prac w Modlinie, nie zaczną lądować rejsowe samoloty.

Długotrwały remont – poważny problem

Dla modlińskiego portu lotniczego wręcz bardzo ważną kwestią jest, aby lotnisko nie było zamknięte dłużej niż przez 6 miesięcy. Chodzi o to, że jeśli naprawy przedłużyłyby się powyżej tego okresu, to konieczna byłaby ponowna certyfikacja portu lotniczego i znów wydłużyłoby to proces przywrócenia w Modlinie ruchu pasażerskiego rejsowych samolotów. Prawdopodobne jest też, że długotrwałe zamknięcie Lotniska Modlin wymusić może tymczasową redukcję zatrudnienia w tym podwarszawskim porcie.

Przymusowe przeniesienie

Przez bezzwłoczny remont dwóch betonowych fragmentów pasa startowego o łącznej długości jednego kilometra, skróciła się droga startowa. Uniemożliwiło to lądowanie samolotów typu Boeing 737 oraz Airbus A320, które Lotnisko Modlin obsługiwały. W związku z tym od 22 grudnia przeniosły się na czas remontu na lotnisko Chopina, dwie tanie linie lotnicze, Ryanair i Wizz Air. Tymczasem termin zakończenia prac modlińskiego pasa jest już kilkakrotnie przesuwany i znów się zanosi na kolejną zwłokę powrotu przewoźników do Modlina. Nie jest to im na rękę, bowiem dla obu opłaty lotniskowe Lotniska Warszawa są zbyt duże. To one były głównym powodem przejścia z portu Chopina do modlińskiego portu lotniczego. W obliczu przedłużającego się remontu nie wiadomo, co zrobią obie linie.

Comments are closed.