Jest w Katalonii, poza Barceloną, zasługujące na uwagę rzymskie miasto, położone na wzgórzu i dwoma rzekami, Girona. Mocnym jego atutem jest wyjątkowa lokalizacja w połowie drogi między górami, a Morzem Śródziemnym, a co najważniejsze blisko przepięknej stolicy Katalonii, Barcelony. Gironę najlepiej się zwiedza wiosną i jesienią, kiedy to nie ma tłoku turystów, a i nie za gorąca pogoda sprzyja poznawaniu miasta. Ważną rolę w turystyce regionu i kraju ze względu na swoje położenie odgrywa położony 13 km od centrum Girony, Międzynarodowy Port Lotniczy. Korzystają z niego przede wszystkim przylatujący odpoczywać na wybrzeżu Costa Brava wakacjusze. Z lotniska do Girony i Barcelony kursują autobusy. Pobliska Barcelona dysponuje kolejnym lotniskiem, na którym ląduje m.in. PLL LOT i oferujący tanie loty Wizz Air.

Uliczki Girony, mimo że są strome, za sprawą kamiennych domów z kwadratowymi portykami są niezwykle urokliwe. Nad przepływającą przez miasto rzeką Onyar stoją różniące się od całej reszty, wymalowane na żywe kolory domy, będące barwnym tłem dla pochodzącej z czasów wczesnochrześcijańskich kolegiaty Sant Feliu i łączącej w sobie wiele stylów architektonicznych wzniesionej między XI a XVII w., dostojnej katedry. Koniecznie w tej drugiej świątyni trzeba zwrócić uwagę na nawę główną i jej 22 metrowy łuk, który jest najszerszym łukiem na świecie. Sklepienie zwieńczone jest pięknym witrażem.
Miedzy rzeką a pochodzącymi z czasów dynastii Karolingów murami obronnymi, znajduje się starówka Girony. Prowadząca przez fortyfikację ścieżka jest najlepszym w mieście punktem widokowym. Na starym mieście oprócz wspomnianej gotyckiej katedry, znajduje się najlepiej z zachowanych w Europie, a przy tym i największa dzielnica żydowska, której korzenie sięgają IX w. Życie prześladowanych w Hiszpanii pod koniec XIV w. Żydów przypomniało zamknięte getto. W wielu miejscach Girony cudownie ze sobą się łączą średniowieczne i współczesne budowle. Niesamowita atmosfera miasta sprawia wrażenie jakby czas kilka wieków temu zatrzymał się.
W Gironie znajdują się łaźnie przypominające te arabskie. Zbudowane w stylu romańskim pochodzą z XII w. Składają się z trzech sal z podgrzewanymi posadzkami. Sklepienie pierścieniowate pokrywa frigidarium, pomieszczenie, w którym brało się zaraz po gorącej kąpieli – zimną. W mieście jest sześć muzeów. Dwa skupiają ciekawą kolekcję dotyczącą historii miasta, są to Museu d’art. i Museu Arqueologic.


Budapeszt to kierunek o którym słyszy się najwięcej z powodu bankructwa linii Malev. Budapeszt był głównym portem lotniczym tych linii. Niestety mimo starań i wielu zmian nie dało się uratować tych linii lotniczych przed bankructwem. Dlatego Budapeszt stał się rozchwytywanym kierunkiem w ostatnim czasie, szczególnie przez tanie linie lotnicze. Walkę cenową stoczył Wizz Air z Ryanairem, promocyjne ceny do tego miasta oferował także Lot a nawet Lufthansa.Nic dziwnego Budapeszt dzięki swojej burzliwej i ciekawej historii posiada wiele zabytków i ciekawych miejsc wartych zobaczenia. Inaczej nazwany jest perłą Dunaju. Hotele w Budapeszcie zlokalizowane są obok największych obiektów i atrakcji turystycznych. Budapeszt przez wiele lat był rozdzielony na dwa miasta, a symboliczny most łączący je jest symbolem całego Budapesztu.
Wizz Air ostatnio wprowadził także dodatkowe możliwości zabezpieczenia przed opóźnieniami samolotów. Jeśli samolot będzie miał większe opóźnienie niż dwie godziny wtedy linia da pasażerowi aż 400 złotych. Kredyt można wykorzystać przez cały rok na zniżki na bilety lotnicze bądź dodatkowe usługi typu bagaż rejestrowany, wykupienie miejsca na nogi, a także siedzenie w pierwszych rzędach samolotu. Kredyt nie będzie przyznawany tylko w przypadku gdy pasażer będzie poinformowany dwie doby wcześniej o tym, ze linia lotnicza będzie miała opóźnienie.
Świdniku odbyła się bardzo interesująca konferencja, której głównym tematem były „LOTNISKA UŻYTKU PUBLICZNEGO WSCHODNIEJ POLSKI”. Organizatorem spotkania było Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Komunikacji RP, Krajowa Sekcja Lotnicza SITK RP przy udziale Związku Regionalnych Portów Lotniczych oraz Portu Lotniczego Lublin S.A. wśród uczestników znalazła się. Polska Agencja Żeglugi Powietrznej.
Tak właśnie tunezyjską wyspę Dżerbę nazwał kiedyś Homer. Dziś Dżerba wciąż przyciąga marzycieli mogących rozmyślać wylegując się na bajecznie białych plażach i patrząc na turkusową wodę Morza Śródziemnego. Ta rajska wyspa, nazywana śródziemnomorskim Thaiti, jest ważnym regionem turystycznym, odwiedzanym również przez Polaków. Na północno wschodnim i wschodnim wybrzeżu rozlokowane są główne ośrodki. Przy ciągnącym się przez ponad 20 km pasie plaży wznoszą się różnej klasy hotele, jest tu także pole golfowe i kasyno. Dżerba jest Tunezją w pigułce, skupiającą ruiny rzymskich miast, żydowskie synagogi, arabskie meczety i berberyjskie wioski.

Niedługo w Polsce królować zaczną ferie zimowe. Jest to świetny moment by wybrać się, chociaż na tydzień do magicznego Maroka. Latem jest tu tak gorąco, że nie należy do przyjemności poznawanie jego największych atrakcji. Przekraczająca wówczas 40 stopni Celsjusza temperatura powietrza skłania bardziej do kąpieli lub leżenia w cieniu w przy hotelowym basenie. Zimy jest w Maroku sucha i chłodna, a wieczory i noce bywają mroźne. Mimo to aura jest nieporównywalna do panującej w tym czasie w Polsce. Oczywiście nie zaszkodzi wziąć ze sobą ciepłego swetra i kurtki. Dodatkowymi atutami odwiedzenia Maroka zimą są tańsze hotele i o wiele mniejsza ilość turystów.
Z nowym rokiem ruszyła w największych europejskich miastach zimowa wyprzedaż. Sklepy Paryża, Londynu, Berlina, Rzymu i Budapesztu obniżają mocno ceny. Nawet przeciętny zjadacz chleba może sobie pozwolić na zrobienie w nich atrakcyjnych zakupów.
