Na początku kwietnia zapadła decyzja Rady Ministrów w sprawie uchylenia ustawy o PLL LOT. Wykonany przez polski rząd ruch jest oznaką formalnej jego zgody na prywatyzację naszych narodowych linii lotniczych, których główną bazą jest Port Lotniczy im. Fryderyka Chopina w Warszawie. Prace nad uchyleniem istniejącego od 22 lat prawa w świetle, którego większościowym udziałowcem polskiego przewoźnika mógł być tylko Skarb Państwa, trwały od stycznia 2013 r. Przepisy z 1991 r. uniemożliwiały prywatyzację LOT-u. Aby uchylenie ustawy mogło wejść w życie, parlament jeszcze musi to przegłosować, co jest praktycznie tylko formalnością.
Co to oznacza dla przewoźnika
Według Skarbu Państwa uchylenie ustawy nie oznacza jeszcze automatycznej prywatyzacji linii, a zaledwie otwiera procedury do sprzedaży. Z praktyki wiadomo już, że inwestorów bardziej interesuje nabycie większościowego pakietu akcji, dzięki czemu mogą oni mieć pełną kontrolę nad spółką. Ponieważ linie lotnicze LOT wciąż podlegać będą prawu unijnemu, większościowym udziałowcem przewoźnika może być jedynie spółka z obszaru Unii Europejskiej. Tak więc nie będą mogli zostać właścicielami naszych flagowych linii uznawani dotąd za potencjalnych kupców, przewoźnicy Turkish Airlines, ani Air China. Sprywatyzowanie PLL LOT jest jednym z najistotniejszych elementów jego restrukturyzacji.
Prywatyzacja nieunikniona
Aby spółka lotnicza PLL LOT mogła zacząć dobrze działać i przynosić zyski, musi zostać sprywatyzowana, bowiem państwo polskie jej zarządzaniem nie musi się zajmować. Jest to obecnie jedyna możliwość, aby przewoźnik mógł dalej funkcjonować. Od kilku lat flagowy przewoźnik przynosi nam straty. Ostatni raz zyski linie odnotowały w 2007 r. W minionym roku strata LOT-u wynosiła 157 mln zł, a rok wcześniej 146 mln. Spółka ponosi również koszty z powodu uziemienia od kilku miesięcy mających przynieść szczęście LOT-owi dreamlinerów, których zakup kosztował przewoźnika 200 mln zł. W 2012 r. linie te zwróciły się do ministra skarbu o pomoc finansową w efekcie czego otrzymały pożyczkę w wysokości 400 mln zł. Decyzja prywatyzacji LOT-u dla zarządzających spółką będzie dość bolesna. Z liniami lotniczymi LOT bezpośrednio i pośrednio związanych jest 15 tys. miejsc pracy. Celem restrukturyzacji spółki jest dostosowanie się LOT-u do rynku, a nie odwrotnie, czyli rynku do przewoźnika. Według planu inicjatyw oszczędnościowych, polskie linie lotnicze powinny odzyskać rentowność w 2014 r. Celem rządu jest jak najszybsze przeprowadzenie planu naprawczego przewoźnika, do którego należy 25 proc. rynku lotniczego w Polsce.
Co ma do powiedzenia Komisja Europejska
Zależy od niej czy Polskie Linie Lotnicze LOT będą musiały oddawać pożyczone przewoźnikowi przez Skarb Państwa pożyczonych 400 mln zł. Projekt restrukturyzacji LOT-u do ministerstwa trafił 30 marca. Najpóźniej do 30 czerwca musi on zostać przytoczony Komisji Europejskiej, ale z Brukselą resort pragnie odbyć rozmowy przed tym terminem.

Wiosną i jesienią pielgrzymujący turyści wypełniają starożytne budowle w skalnym mieście Petra w Jordanii. Tamtejszy zespół świątynno-grobowy jest jednym z największych skarbów świata, a na pewno największym Jordanii. Obiekt jest wspaniałym dziełem człowieka i natury. Okazałe fasady wyrzeźbili w miękkim piaskowcu około 2 tys. lat temu Nabatejczycy. W mieście i jego okolicy odkryto ponad 800 zabytkowych wspaniałości, z czego większa ich część wyrzeźbiona jest właśnie w czerwonych ścianach urwisk.
Europejskim rynkiem tanich lotów trzęsie od kilku lat najpotężniejszy kontynentalny nieskobudżetowy przewoźnik, Ryanair. Obserwując jego działalność widać w nim pewność siebie, tupet i przebojowość. Irlandzkie tanie linie lotnicze obsługują większość europejskich państw, a wśród nich są też i polskie porty lotnicze. Zasięgiem swym Ryanair obejmuje również północną Afrykę. Na powodzenie u podróżujących po kontynencie nie narzeka.
Na Oceanie Spokojnym położone są powstałe w wyniku wulkanicznym, należące do Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej bajeczne wyspy Hawaje. Nazywane Stanem Aloha są zbiorem 137 wysp, z których osiem głównych jest zamieszkałych. Słyną one z przepięknych i słonecznych plaż, lazurowych wód, palmowego krajobrazu, zakładanych na szyję wieńców egzotycznych kwiatów, drinków z palemką i zawsze szczęśliwych ludzi. Bez względu na porę dnia, zarówno na dzień dobry, jak i do widzenia obowiązuje na Hawajach magiczne Aloha!
W środę 6 stycznia 2013 roku tuż po godzinie 10:00 wylądował na Lotnisku Warszawa-Okęcie pierwszy rejsowy samolot regularnych linii lotniczy Emirates Airlines, Airbus A330-200 o historycznych dla tego wydarzenia numerach rejestracyjnych, A6-EAJ. Działający od 1985 roku przewoźnik Zjednoczonych Emiratów Arabskich zainaugurował w tym dniu swoją obecność w polskim Porcie Lotniczym Chopina. Wydarzenie to nie umknęło uwadze polskim mediom. Po wylądowaniu Emirates Airlines w Warszawie odbyła się konferencja prasowa posiadającego 195 samolotów przewoźnika.
Prawdopodobnie dopiero na wiosnę, w kwietniu lub maju, otwarty zostanie dla regularnych rejsów port lotniczy w Modlinie. Wszystko wskazuje na to, że nie spełnia wymagań wykonanie naprawy pasa startowego. Tak pesymistyczny scenariusz przedstawia prezes Lotniska Modlin, Piotr Okienczyc. Ostatecznej decyzji o tym, że dopiero w tych miesiącach port ponownie zacznie przyjmować duże samoloty pasażerskie, nie wydał jednak Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego. A więc teoretycznie przywrócenie pełnej zdolności operacyjnej modlińskiego portu lotniczego, możliwe jest wcześniej.
Już nie za rok, ale za kilka miesięcy rozjedziemy się wakacyjnie po świecie. Gdzie wyjedziemy najpewniej większość z nas jeszcze nie wie. W 2012 r. według Światowej Rady Turystyki za granicę łącznie wyjechało miliard osób, czyli co siódmy mieszkaniec naszej planety. Do niedawna podróże po świecie ze względów na wysokie koszty były dla bogaczy. Dzięki tanim liniom lotniczym i ich ofertom na tanie loty zwiększyło się grono, które może sobie pozwolić na wakacje za granicą. Chętnie wracamy co roku w te same miejsca. Są jednak i tacy, którzy poznawszy Europę chętnie z ciekawości wypuszczają się w świat innych kultur, odwiedzając kraje azjatyckie i Ameryki Południowej.
Największy i najpotężniejszy niemiecki regularny przewoźnik lotniczy Lufthansa, zamierza w niedalekiej przyszłości postawić na rozwój własnych tanich linii lotniczych.
Tętniący przez całą dobę życiem Londyn jest jednym z najczęściej odwiedzanych stolic świata i nie ma w tym nic dziwnego, bo każdy znajduje w nim coś dla siebie. Spacerując ulicami brytyjskiej stolicy, docierać do naszych uszu będą języki z całego świata. To miasto jest istną wieżą Babel, mówi się w nim w ponad 300 językach. Tłumy dla wielu bywają uciążliwe, na szczęście w tym fascynującym mieście zbaczać z utartych turystycznie szlaków odkryjemy w nim dalsze wspaniałości.